Wybór odpowiedniego auta o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony spędza sen z powiek niejednemu przedsiębiorcy. Pojazd ten musi łączyć w sobie sprzeczne cechy: zwinność osobówki pozwalającą na lawirowanie w wąskich, osiedlowych uliczkach z wytrzymałością ciężarówki, zdolną udźwignąć tony materiałów budowlanych czy kurierskich paczek. Od lat niekwestionowanym liderem tego segmentu, często nagradzanym w plebiscytach na „Vana Roku”, jest dzieło inżynierów z Turynu.

Zamiast czekać miesiącami na nowy model z salonu, warto sprawdzić od ręki dostępne Iveco Daily. Wybierając certyfikowane samochody dostawcze Iveco z rynku wtórnego, fundujesz swojej firmie niezawodne narzędzie pracy za ułamek ceny katalogowej.

Rama kratownicowa – sekret niezniszczalności

To, co najbardziej odróżnia „Dajlaka” (jak pieszczotliwie nazywają go kierowcy) od większości konkurentów, jest ukryte pod karoserią. Podczas gdy rywale w tym segmencie bazują na samonośnych nadwoziach (przypominających konstrukcją powiększone auta osobowe), Iveco od początku do końca opiera się na potężnej, stalowej ramie podłużnicowej o profilu C. Dokładnie w taki sam sposób budowane są 40-tonowe ciągniki siodłowe! Zapewnia to nieosiągalną dla innych pojazdów sztywność i niesamowitą odporność na skręcanie. Paki załadowane „pod dach” ciężkim sprzętem na nierównych, wiejskich drogach nie powodują pękania blach i wyrywania zawiasów drzwi. Ten konstrukcyjny zapas wytrzymałości sprawia, że nawet po pięciu latach intensywnej pracy, używany model zachowuje integralność prosto z fabryki.

Silnik o pojemności 3 litrów – powrót do trwałości

W erze downsizingu, czyli miniaturyzacji jednostek napędowych, włoski producent nie poddał się modzie i pozostawił w ofercie sprawdzony, genialny silnik o pojemności 3.0 litra (F1C). To prawdziwe „serce z żelaza”, napędzane mocnym łańcuchem rozrządu. Ogromny moment obrotowy dostępny już od najniższych obrotów sprawia, że auto nie musi być „piłowane” na wysokich obrotach podczas podjeżdżania pod strome wzniesienia z pełnym ładunkiem. Kupując pojazd z tym motorem na rynku wtórnym (nawet z przebiegiem przekraczającym 200 tysięcy kilometrów), masz przed sobą jednostkę, która bez konieczności kapitalnego remontu potrafi przejechać drugie, a nierzadko trzecie tyle.

Komfort i ergonomia na co dzień

W autach, które po leasingu trafiają na autoryzowane giełdy, często znajdziemy bardzo bogate pakiety wyposażenia. Jednym z największych rarytasów jest 8-stopniowa, innowacyjna automatyczna skrzynia biegów (Hi-Matic). To absolutny przełom dla kierowców stojących godzinami w korkach – eliminuje ból lewej nogi od wciskania sprzęgła i chroni sam układ napędowy przed błędami mniej doświadczonych szoferów. Dodajmy do tego świetnie amortyzowane fotele (pneumatyczne, rodem z ciężarówek) i bardzo wydajną klimatyzację, a otrzymamy komfortowe biuro na kółkach, które skutecznie zachęci do pracy każdego kuriera i fachowca.

Dodaj komentarz